Polecamy
ziemia | 2017-06-20
Napływ ciepłych wód sprawia, że na północnych krańcach Atlantyku zachodzą w środowisku zaskakujące zmiany.
książki | 2017-05-25
Medyczne skutki terroryzmu   Zapraszamy do zakupów  http://bit.ly/2oojdxb.    
ziemia | 2017-04-27
Dekadę temu, gdy ropa była droga, rozpędu nabrała idea produkowania paliwa z glonów. Opowiadano, że niebawem zastąpią ropę naftową. Skończyło się na opowieściach. Przegraliśmy bitwę, ale nie wojnę – odpowiadają jednak naukowcy.
Aktualności
ziemia | 2015-08-26

Czy nadreprezentacja wielkich owoców w pewnych częściach świata jest wspomnieniem po wymarłych dużych ssakach roślinożernych?

technika | 2015-08-18

Targi INNO-TECH EXPO 2015 miejscem na Twój sukces.

Jedno z najbardziej docenianych wydarzeń związanych z nowymi technologiami w Polsce, będące spotkaniem  świata nauki i biznesu już po raz kolejny odbędzie się w Targach Kielce. Organizatorzy III edycji Międzynarodowych Targów Innowacji i Nowych Technologii INNO-TECH EXPO zapraszają od 15 do 16 października 2015 r. 

nauki ścisłe | 2015-08-10

Międzywydziałowe Indywidualne Studia Matematyczno-Przyrodnicze (MISMaP), to nowoczesna forma studiowania. Umożliwia osiągnięcie najbardziej prestiżowego i interdyscyplinarnego wykształcenia. Wyznacza dalszy rozwój osobowy i intelektualny absolwentów. Na studiach tych stwarzamy unikatowe warunki do zdobycia międzyobszarowej wiedzy i wszechstronnych umiejętności. 

wszechświat | 2015-07-24
Z prof. dr. hab. Maciejem Konackim, astrofizykiem, rozmawia Marek Oramus.
technika | 2015-07-17

Z przyjemnością informujemy, że miesięcznik "Wiedza i Życie" objął patronatem medialnym EUROPEAN ROVER CHALLENGE 2015   Już wiemy, że gościem specjalnym zawodów będzie Harrison "Jack" Schmitt, ostatni człowiek na księżycu. Zapraszamy 5-6 września do Podzamcza k. Chęcin.

człowiek | 2015-06-23

Inteligentny System Ochrony Osób Pozostawionych w Samochodzie, Zakręcona szafa i Wodny stróż to wynalazki nagrodzone w 5. edycji Akademii Wynalazców im. Roberta Boscha.

«9101112
13
1415161718»
Aktualne numery
07/2017
06/2017
Kalendarium
Czerwiec
28
W 1911 r. w północnym Egipcie spadł pochodzący z Marsa meteoryt Nakhla.
Warto przeczytać
Zmyl trop to użyteczna, ale i pełna powabu oraz przekonująca, kieszonkowa esencja wszystkiego, co chcielibyście wiedzieć o obronie przed inwigilacją.

WSPÓŁPRACUJEMY
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Weronika Śliwa | dodano: 2012-05-28
Kosmiczna winda

Na Marsa postanowiliśmy dojechać windą. Podróż zaczęła się na oceanie. Z unoszącej się na wodzie platformy wznosiła się ku niebu wąska, cienka wstęga. Wkrótce wsiedliśmy do jednej ze wspinających się po niej kabin. Podróż na orbitę wokółziemską przypominała trochę niegdysiejsze podróże Orient Expressem: jadąc z prędkością ponad 350 km/h, odległość 100 tys. km pokonaliśmy w ciągu 11 dni. A później? Trzeba się już było przesiąść do "zwykłej" rakiety. Za to po międzyplanetarnej podróży czekała na nas druga marsjańska winda: emocji przy zjeździe było sporo, bo jej poruszająca się na kółkach dolna platforma stale manewrowała, by nasza kabina uniknęła zderzenia z przelatującymi nieopodal marsjańskimi księżycami.

Czy tak mogą się kiedyś zaczynać wspomnienia z turystycznych wypraw? Z pewnością nieprędko - ale pierwszy krok w kierunku urzeczywistnienia podobnych marzeń został już zrobiony. W dniach 21-23 października tego roku odbyły się współfinansowane przez NASA zawody o nagrodę Elevator 2010. Miały one wyłonić projektantów najlepszych podzespołów niezbędnych do zbudowania kosmicznej windy - urządzenia pozwalającego tanio i bezpiecznie wynosić na wokółziemską orbitę duże i delikatne ładunki. Dzięki takiemu rozwiązaniu można by nawet stukrotnie zmniejszyć koszt wysyłania ich w kosmiczną przestrzeń.

Idea działania kosmicznej windy wiąże się z pojęciem satelity geostacjonarnego. Takie ciało porusza się wokół Ziemi w odległości 35.786 km od jej powierzchni i okrąża ją dokładnie w ciągu doby. Jeśli więc znajduje się nad równikiem, to choć porusza się z prędkością ponad 3 km/­s, obserwowane z powierzchni Ziemi wydaje się unosić nieruchomo w jednym punkcie nieba. A gdyby do takiego satelity doczepić mocną taśmę i jedną jej część opuścić ku Ziemi, a z drugiej strony satelity umieścić przeciwwagę, która równoważyłaby bliższy Ziemi ciężar liny? Taka konstrukcja miałaby szanse na stabilne istnienie - a po nieruchomej (z punktu widzenia powierzchni Ziemi) taśmie mogłyby w górę i w dół wędrować na orbitę niesione przez windy ładunki. Choć z pewnością kosztowna w budowie, winda byłaby na dłuższą metę najwydajniejszą drogą w kosmos - a technologie, które umożliwią jej budowę, są już niemal w zasięgu ręki. Ale... części rozwiązań wciąż jednak nam brakuje.

Kevlar nie ma szans

Najpoważniejszym wyzwaniem jest dziś konstrukcja kabla nośnego windy. Musi on być niezwykle odporny na rozciąganie, a przy tym bardzo lekki. Im wyżej, tym większa masa znajdzie się poniżej kabla, rozciągająca go siła będzie więc rosła z wysokością aż do orbity geostacjonarnej. Uwzględniająca to optymalna konstrukcja kabla wymaga zastosowania kształtu cienkiej wstęgi o znikomej szerokości u podstawy windy, stopniowo poszerzającej się z wysokością tak, aby w każdym miejscu jej obciążenie było podobne. Wstęga zaczynałaby się zwężać dopiero powyżej orbity geostacjonarnej.

W niektórych wariantach konstrukcji byłaby też wykorzystywana zamiast ciężkiej, położonej za orbitą geostacjonarną przeciwwagi. Musiałaby się wówczas wznosić na dodatkowe kilkadziesiąt tysięcy kilometrów od Ziemi. Jeśli nie chcemy windy ze wstęgą, której szerokość na orbicie geostacjonarnej trzeba by liczyć w tysiącach kilometrów, musimy do jej budowy użyć materiału o stosunku wytrzymałości do gęstości 20-krotnie większym od kevlaru i kilkakrotnie większym od diamentu.

Czy taka substancja w ogóle istnieje? Prawdopodobnie tak. Obliczona teoretycznie wytrzymałość materiału z nanorurek węglowych jest nawet nieco większa od niezbędnej do konstrukcji wstęgi. Włókno z węglowych nanorurek o średnicy 3 mm może utrzymać ponad 40 ton, a cienka wstęga wystarczająca do utrzymania pracującej konstrukcji mogłaby mieć około metra szerokości. Problem w tym, że otrzymywane obecnie nanorurki nie sięgają teoretycznie wyznaczonych granic wytrzymałości - pozostaje też do rozwiązania problem splecenia ich w wytrzymałą, superdługą wstęgę. Postęp w nanotechnologii jest jednak bardzo duży i szanse na stworzenie materiału nadającego się do zastosowania w konstrukcji windy są zupełnie realne. Trzeba jednak jeszcze zaprojektować wagony, które będą po niej jeździć.