ziemia
dodano: 2017-09-20
Sekretne życie grzybów


Grzyby odgrywały znaczącą rolę już w najwcześniejszych etapach rozwoju życia na Ziemi. Wielu naukowców uważa nawet, że był czas, gdy dominowały na naszej planecie, mianowicie pod koniec okresu kredowego przed 65 mln lat. Wtedy to potężne uderzenie meteorytu na wiele miesięcy okryło Ziemię ciemnością, co spowodowało wyginięcie wielu gatunków roślin i zwierząt, w tym dinozaurów. Po tej globalnej katastrofie nastały dla grzybów rajskie czasy – wszędzie zalegały góry zwłok, co radowało tych reducentów materii organicznej. Pozostałości obumarłych drzew i roślin, a także ciała martwych zwierząt stanowiły ich spiżarnie. Możliwe, że tzw. masowe wymieranie na granicy kredy i trzeciorzędu było dla grzybów naj­ urodzajniejszym okresem w ogóle. Osady w Nowej Zelandii dobrze pokazują, co się wówczas wydarzyło: obficie występujące wcześniej pyłki zniknęły na dłuższy czas i dzisiaj znajdujemy czteromilimetrową warstwę składającą się niemal wyłącznie z zarodników grzybów i strzępek grzybni. Po katastrofie światło słoneczne wracało na Ziemię stopniowo, a wraz z nim flora i fauna.

Prehistoryczny olbrzym: porost, glon, roślina czy grzyb?

Na długo przed tym dramatycznym wydarzeniem żyły jednak na naszej planecie organizmy, nad którymi do dzisiaj paleontolodzy łamią sobie głowy. Gdybyśmy przenieśli się w czasie na Ziemię sprzed 420–350 mln lat, do okresu zwanego dewonem, ledwo rozpoznalibyśmy nasz świat. Stonogi, bezskrzydłe owady i robaki były pierwszymi zwierzętami lądowymi. Kręgowce rozwijały się wówczas w środowisku wodnym, by wkrótce odważyć się na postawienie pierwszych kroków na lądzie. W dewonie zaczęły też pojawiać się na lądzie pierwsze rośliny wyższe – pomogły im w tym grzyby, które już tu były i osiągały zdumiewające rozmiary.

Na tle niskiej jeszcze wówczas roślinności wznosił się dewoński grzyb Prototaxites, który przy wysokości 2–9 m i średnicy „pnia” około metra był – według naszej dzisiejszej wiedzy – najwyższym i największym żyjącym organizmem lądowym na Ziemi w tamtym czasie. Skamieniałość tego giganta znana jest dziś jedynie we fragmentach, co utrudnia pracę naukowcom. Przypominał on pień drzewa, a jego nazwa naukowa wskazuje na podobieństwo do cisu. Badacze głowią się do dzisiaj nad kwestią, czym był ten olbrzym. Brano pod uwagę wszystko, od brunatnicy przez porost do rośliny. Najnowsza interpretacja z 2007 r. klasyfikuje jednak Prototaxites jako grzyba. Jego gigantyzm był wówczas możliwy prawdopodobnie z powodu braku naturalnych wrogów, dzięki czemu osobnik ten mógł spokojnie rosnąć przez dłuższy czas.

Rekordziści i herosi

Najcięższe znane zwierzę, jakie kiedykolwiek żyło na Ziemi, to płetwal błękitny. Największe osobniki osiągają imponującą długość 33 m (do takich wielkości zbliżały się tylko niektóre gady kopalne) i masę ciała do 200 t. Grzyby mogą być dumne, bo ich przedstawiciel pokonał płetwala. 600 t ważyła opieńka miodowa znaleziona w 2000 r. w USA w stanie Oregon. Zajmowała ok. 880 hektarów, co odpowiadało 1200 boiskom piłkarskim! Przypuszczalnie największy grzyb w Europie znajduje się w Szwajcarskim Parku Narodowym w okolicy Ofenpass i zajmuje teren o wymiarach 500 × 800 m. Ta licząca mniej więcej 1000 lat opieńka ciemna jest przedstawicielką tego samego rodzaju co wspomniana wyżej amerykańska rekordzistka.

 

 

Więcej w miesięczniku „Wiedza i Życie” 10/2016 oraz w książce Roberta Hofrichtera „Tajemnicze życie grzybów”, która ukaże się w październiku

Więcej w miesięczniku „Wiedza i Życie" nr 10/2017 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
07/2018
06/2018
Kalendarium
Czerwiec
22
W 1633 r. przed sądem Świętego Oficjum Galileusz wyparł się teorii kopernikańskiej.
Warto przeczytać
Zmyl trop to użyteczna, ale i pełna powabu oraz przekonująca, kieszonkowa esencja wszystkiego, co chcielibyście wiedzieć o obronie przed inwigilacją.

WSPÓŁPRACUJEMY
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

dodano: 2017-09-20
Sekretne życie grzybów


Grzyby odgrywały znaczącą rolę już w najwcześniejszych etapach rozwoju życia na Ziemi. Wielu naukowców uważa nawet, że był czas, gdy dominowały na naszej planecie, mianowicie pod koniec okresu kredowego przed 65 mln lat. Wtedy to potężne uderzenie meteorytu na wiele miesięcy okryło Ziemię ciemnością, co spowodowało wyginięcie wielu gatunków roślin i zwierząt, w tym dinozaurów. Po tej globalnej katastrofie nastały dla grzybów rajskie czasy – wszędzie zalegały góry zwłok, co radowało tych reducentów materii organicznej. Pozostałości obumarłych drzew i roślin, a także ciała martwych zwierząt stanowiły ich spiżarnie. Możliwe, że tzw. masowe wymieranie na granicy kredy i trzeciorzędu było dla grzybów naj­ urodzajniejszym okresem w ogóle. Osady w Nowej Zelandii dobrze pokazują, co się wówczas wydarzyło: obficie występujące wcześniej pyłki zniknęły na dłuższy czas i dzisiaj znajdujemy czteromilimetrową warstwę składającą się niemal wyłącznie z zarodników grzybów i strzępek grzybni. Po katastrofie światło słoneczne wracało na Ziemię stopniowo, a wraz z nim flora i fauna.

Prehistoryczny olbrzym: porost, glon, roślina czy grzyb?

Na długo przed tym dramatycznym wydarzeniem żyły jednak na naszej planecie organizmy, nad którymi do dzisiaj paleontolodzy łamią sobie głowy. Gdybyśmy przenieśli się w czasie na Ziemię sprzed 420–350 mln lat, do okresu zwanego dewonem, ledwo rozpoznalibyśmy nasz świat. Stonogi, bezskrzydłe owady i robaki były pierwszymi zwierzętami lądowymi. Kręgowce rozwijały się wówczas w środowisku wodnym, by wkrótce odważyć się na postawienie pierwszych kroków na lądzie. W dewonie zaczęły też pojawiać się na lądzie pierwsze rośliny wyższe – pomogły im w tym grzyby, które już tu były i osiągały zdumiewające rozmiary.

Na tle niskiej jeszcze wówczas roślinności wznosił się dewoński grzyb Prototaxites, który przy wysokości 2–9 m i średnicy „pnia” około metra był – według naszej dzisiejszej wiedzy – najwyższym i największym żyjącym organizmem lądowym na Ziemi w tamtym czasie. Skamieniałość tego giganta znana jest dziś jedynie we fragmentach, co utrudnia pracę naukowcom. Przypominał on pień drzewa, a jego nazwa naukowa wskazuje na podobieństwo do cisu. Badacze głowią się do dzisiaj nad kwestią, czym był ten olbrzym. Brano pod uwagę wszystko, od brunatnicy przez porost do rośliny. Najnowsza interpretacja z 2007 r. klasyfikuje jednak Prototaxites jako grzyba. Jego gigantyzm był wówczas możliwy prawdopodobnie z powodu braku naturalnych wrogów, dzięki czemu osobnik ten mógł spokojnie rosnąć przez dłuższy czas.

Rekordziści i herosi

Najcięższe znane zwierzę, jakie kiedykolwiek żyło na Ziemi, to płetwal błękitny. Największe osobniki osiągają imponującą długość 33 m (do takich wielkości zbliżały się tylko niektóre gady kopalne) i masę ciała do 200 t. Grzyby mogą być dumne, bo ich przedstawiciel pokonał płetwala. 600 t ważyła opieńka miodowa znaleziona w 2000 r. w USA w stanie Oregon. Zajmowała ok. 880 hektarów, co odpowiadało 1200 boiskom piłkarskim! Przypuszczalnie największy grzyb w Europie znajduje się w Szwajcarskim Parku Narodowym w okolicy Ofenpass i zajmuje teren o wymiarach 500 × 800 m. Ta licząca mniej więcej 1000 lat opieńka ciemna jest przedstawicielką tego samego rodzaju co wspomniana wyżej amerykańska rekordzistka.

 

 

Więcej w miesięczniku „Wiedza i Życie” 10/2016 oraz w książce Roberta Hofrichtera „Tajemnicze życie grzybów”, która ukaże się w październiku