CIEKAWOSTKI
Autor: WIŻ | dodano: 2017-10-20
Efekt Matyldy

Czyli dlaczego nie znamy wszystkich osiągnięć wybitnych badaczek.

Efekt Matyldy oznacza tendencję do dyskryminowania i niedoceniania roli kobiet w pracach naukowo-badawczych i przypisywania ich osiągnięć mężczyznom. Określenia tego po raz pierwszy użyła amerykańska historyk sztuki Margaret Rossiter. Nie jest ono przypadkowe, odwołuje się bowiem do Matildy Gage wybitnej amerykańskiej wolnomyślicielki i działaczki na rzecz równouprawnienia, która pod koniec XIX wieku zwróciła uwagę na zjawisko pomijania osiągnięć kobiet. W historii zarówno współczesnej jak i dawnej istnieje wiele przykładów ambitnych, utalentowanych kobiet, które uczestniczyły w mieszanych zespołach badawczych i mimo fundamentalnego wkładu w odkrycia naukowe, nigdy nie zostały za to nagrodzone. Często ich pracę negowano w sposób niesprawiedliwy i krzywdzący.

Zaczęło się od Trotuli…

Historycy podają, że pierwszą kobietą, która mogła być „dotknięta” efektem Matyldy była Trotula de Ruggiero, włoska lekarka żyjąca na przełomie XI i XII wieku. Wyniki jej badań w zakresie ginekologii były znaczące i wiele osób przez lata wątpiło czy Trotula na pewno była kobietą. Innym przykładem z lat współczesnych jest życie i praca Rosalind Franklin, która przyczyniła się do odkrycia podwójnej helisy DNA i właściwego opisania modelu struktury DNA. Wykonane przez nią rentgenogramy, udostępnione bez jej wiedzy i zgody Jamesowi Watsonowi i Francisowi Crickowi były podstawą tego przełomowego odkrycia. Komitet Noblowski, który przyznał nagrodę współpracownikom Franklin już po śmierci badaczki, nie uwzględnił jej w swoim werdykcie. Biofizyczka zmarła na nowotwór, wywołany wieloletnim narażeniem na promieniowanie rentgenowskie. Dowodem na jej poświęcenie się nauce jest fakt, że mimo złego samopoczucia nawet ostatnie dni swojego życia spędzała w laboratorium.

Innymi kobietami zasłużonymi, ale nie zawsze docenionymi na równi ze współpracującymi z nimi mężczyznami były np.: Lise Meitner, która w 1909 r. opisała zjawisko rozbicia jądra atomowego; Jocelyn Bell Burnell, która w 1968 r. zaobserwowała nowy typ gwiazd neutronowych tzw. pulsary; Marietta Blau, która w latach 20. XX wieku prowadziła pionierskie prace w zakresie emulsji światłoczułej. Efekt Matyldy można zaobserwować jednak nie tylko przy okazji przyznawania Nagrody Nobla. Tezę promowaną od 1925 r. przez Cecillię Payne Gaposchkin o wodorze jako głównym pierwiastku wchodzącym w skład gwiazd odrzucano aż do czasu, gdy opublikował ją mężczyzna. Mary Whiton Calkins jako kobiecie pod koniec XIX w. Uniwersytet Harvarda odmówił nadania stopnia doktora mimo doskonałych wyników egzaminu i rekomendacji innych badaczy.

… i trwa aż do dzisiaj

Obecnie kobiety odgrywają coraz większą rolę w naukach ścisłych, czyli dyscyplinach, które przez dekady były nieformalnie zarezerwowane tylko dla mężczyzn. Nie oznacza to jednak, że efekt Matyldy już nie występuje. Osiągnięcia naukowe kobiet nadal nie są wystarczająco znane, często umniejszane i przypisywane mężczyznom, a duży postęp cywilizacyjny w wyrównywaniu szans zaledwie w niewielkim stopniu zmniejszył dysproporcje między mężczyznami a kobietami naukowcami. Potwierdzeniem aktualności problemu są wyniki raportu L’Oréal Polska „Piękne umysły – rola kobiet w świecie nauki”. Respondenci zostali poproszeni o wskazanie autorów ważnych odkryć naukowych. Wszystkich dokonały kobiety, jednak wielu ankietowanych uznało, że stoją za nimi mężczyźni. Tylko nieliczni respondenci (8%) wiedzieli, że to Cecillia Payne Gaposchkin udowodniła, że najczęściej występującym pierwiastkiem w gwiazdach jest wodór. Także odkrycie, że wirus HIV powoduje AIDS, cztery razy więcej osób (40%) przypisuje mężczyźnie niż kobiecie (10%), podczas gdy dokonała tego Francuzka, Francoise Barré-Sinoussi.

Zwiększeniu świadomości społecznej na temat osiągnięć kobiet naukowców nie sprzyja dotychczasowa niewielka ich reprezentacja wśród laureatów Nagrody Nobla w naukach ścisłych – tylko 3% (18 kobiet od początku przyznawania czyli od 1901 roku). W poszczególnych dziedzinach nagrodę otrzymały: Fizyka - 2 kobiety na 203 wyróżnionych, Chemia – 4 kobiety na 174 wyróżnionych, Medycyna – 12 kobiet na 211 wyróżnionych.

W odpowiedzi na potrzebę zwracania uwagi na negatywne konsekwencje tzw. efektu Matyldy powstał program L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki. Jego celem jest wspieranie pracy kobiet naukowców i zachęcanie ich do kontynuacji badań, a dzięki temu zwiększanie ich reprezentacji
i przyczynianie się do pełnego rozwoju nauki.

W ramach 17. edycji programu trzy stypendia habilitacyjne, każde o wartości 35 tys. zł,  zdobyły:

  • dr Agnieszka Gajewicz, Wydział Chemii, Uniwersytet Gdański (Opracowanie metod szacowania przekrojowego (read-across) wspierających proces oceny ryzyka chemicznego stwarzanego przez nanomateriały);
  • dr n. med. Marta Mańczuk, Zakład Epidemiologii i Prewencji Nowotworów, Pracownia Prewencji Pierwotnej, Centrum Onkologii - Instytut im. M. Skłodowskiej-Curie w Warszawie (Choroby cywilizacyjne - ocena czynników ryzyka związanych ze stylem życia);
  • dr Anna Michalska, Zakład Chemii i Biodynamiki Żywności, Instytut Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności Polskiej Akademii Nauk w Olsztynie (Identyfikacja kluczowych parametrów wybranych sposobów suszenia mających wpływ na termolabilność i interakcje związków bioaktywnych w proszkach owocowych).

Dwa stypendia dla doktorantek w wysokości 30 tys. zł otrzymały:

  • mgr Monika Riegel, Centrum Neurobiologii, Pracownia Obrazowania Mózgu, Instytut Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN (Mózgowe mechanizmy pamięci asocjacyjnej bodźców werbalnych nacechowanych emocjonalnie – badania behawioralne oraz z zastosowaniem funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI));
  • mgr Wioletta Rut, Zakład Chemii Bioorganicznej, Politechnika Wrocławska (Zastosowanie naturalnych i nienaturalnych aminokwasów w otrzymywaniu aktywnych i specyficznych markerów dla proteaz cysteinowych i treoninowych).

Stypendium dla magistrantki o wartości 20 tys. zł odebrała:

  • Anna Konturek-Cieśla, Zakład Biotechnologii Medycznej, Uniwersytet Jagielloński (Wpływ oksygenazy hemowej-1 i G-kwadrupleksów na stabilność genomową w patogenezie ostrych białaczek szpikowych (AML)).



 

 

 

Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
12/2017
11/2017
Kalendarium
Listopad
22
W 1956 r. rozpoczęły się XVI Letnie Igrzyska Olimpijskie w Melbourne.
Warto przeczytać
Grafika komputerowa zazwyczaj kojarzy się z wyretuszowanymi zdjęciami modeli i modelek. W rzeczywistości daje nam o wiele większe możliwości.
Piksele, wektory i inne stwory to wprowadzenie do grafiki komputerowej dla dzieci i nie tylko.

WSPÓŁPRACUJEMY
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: WIŻ | dodano: 2017-10-20
Efekt Matyldy

Czyli dlaczego nie znamy wszystkich osiągnięć wybitnych badaczek.

Efekt Matyldy oznacza tendencję do dyskryminowania i niedoceniania roli kobiet w pracach naukowo-badawczych i przypisywania ich osiągnięć mężczyznom. Określenia tego po raz pierwszy użyła amerykańska historyk sztuki Margaret Rossiter. Nie jest ono przypadkowe, odwołuje się bowiem do Matildy Gage wybitnej amerykańskiej wolnomyślicielki i działaczki na rzecz równouprawnienia, która pod koniec XIX wieku zwróciła uwagę na zjawisko pomijania osiągnięć kobiet. W historii zarówno współczesnej jak i dawnej istnieje wiele przykładów ambitnych, utalentowanych kobiet, które uczestniczyły w mieszanych zespołach badawczych i mimo fundamentalnego wkładu w odkrycia naukowe, nigdy nie zostały za to nagrodzone. Często ich pracę negowano w sposób niesprawiedliwy i krzywdzący.

Zaczęło się od Trotuli…

Historycy podają, że pierwszą kobietą, która mogła być „dotknięta” efektem Matyldy była Trotula de Ruggiero, włoska lekarka żyjąca na przełomie XI i XII wieku. Wyniki jej badań w zakresie ginekologii były znaczące i wiele osób przez lata wątpiło czy Trotula na pewno była kobietą. Innym przykładem z lat współczesnych jest życie i praca Rosalind Franklin, która przyczyniła się do odkrycia podwójnej helisy DNA i właściwego opisania modelu struktury DNA. Wykonane przez nią rentgenogramy, udostępnione bez jej wiedzy i zgody Jamesowi Watsonowi i Francisowi Crickowi były podstawą tego przełomowego odkrycia. Komitet Noblowski, który przyznał nagrodę współpracownikom Franklin już po śmierci badaczki, nie uwzględnił jej w swoim werdykcie. Biofizyczka zmarła na nowotwór, wywołany wieloletnim narażeniem na promieniowanie rentgenowskie. Dowodem na jej poświęcenie się nauce jest fakt, że mimo złego samopoczucia nawet ostatnie dni swojego życia spędzała w laboratorium.

Innymi kobietami zasłużonymi, ale nie zawsze docenionymi na równi ze współpracującymi z nimi mężczyznami były np.: Lise Meitner, która w 1909 r. opisała zjawisko rozbicia jądra atomowego; Jocelyn Bell Burnell, która w 1968 r. zaobserwowała nowy typ gwiazd neutronowych tzw. pulsary; Marietta Blau, która w latach 20. XX wieku prowadziła pionierskie prace w zakresie emulsji światłoczułej. Efekt Matyldy można zaobserwować jednak nie tylko przy okazji przyznawania Nagrody Nobla. Tezę promowaną od 1925 r. przez Cecillię Payne Gaposchkin o wodorze jako głównym pierwiastku wchodzącym w skład gwiazd odrzucano aż do czasu, gdy opublikował ją mężczyzna. Mary Whiton Calkins jako kobiecie pod koniec XIX w. Uniwersytet Harvarda odmówił nadania stopnia doktora mimo doskonałych wyników egzaminu i rekomendacji innych badaczy.

… i trwa aż do dzisiaj

Obecnie kobiety odgrywają coraz większą rolę w naukach ścisłych, czyli dyscyplinach, które przez dekady były nieformalnie zarezerwowane tylko dla mężczyzn. Nie oznacza to jednak, że efekt Matyldy już nie występuje. Osiągnięcia naukowe kobiet nadal nie są wystarczająco znane, często umniejszane i przypisywane mężczyznom, a duży postęp cywilizacyjny w wyrównywaniu szans zaledwie w niewielkim stopniu zmniejszył dysproporcje między mężczyznami a kobietami naukowcami. Potwierdzeniem aktualności problemu są wyniki raportu L’Oréal Polska „Piękne umysły – rola kobiet w świecie nauki”. Respondenci zostali poproszeni o wskazanie autorów ważnych odkryć naukowych. Wszystkich dokonały kobiety, jednak wielu ankietowanych uznało, że stoją za nimi mężczyźni. Tylko nieliczni respondenci (8%) wiedzieli, że to Cecillia Payne Gaposchkin udowodniła, że najczęściej występującym pierwiastkiem w gwiazdach jest wodór. Także odkrycie, że wirus HIV powoduje AIDS, cztery razy więcej osób (40%) przypisuje mężczyźnie niż kobiecie (10%), podczas gdy dokonała tego Francuzka, Francoise Barré-Sinoussi.

Zwiększeniu świadomości społecznej na temat osiągnięć kobiet naukowców nie sprzyja dotychczasowa niewielka ich reprezentacja wśród laureatów Nagrody Nobla w naukach ścisłych – tylko 3% (18 kobiet od początku przyznawania czyli od 1901 roku). W poszczególnych dziedzinach nagrodę otrzymały: Fizyka - 2 kobiety na 203 wyróżnionych, Chemia – 4 kobiety na 174 wyróżnionych, Medycyna – 12 kobiet na 211 wyróżnionych.

W odpowiedzi na potrzebę zwracania uwagi na negatywne konsekwencje tzw. efektu Matyldy powstał program L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki. Jego celem jest wspieranie pracy kobiet naukowców i zachęcanie ich do kontynuacji badań, a dzięki temu zwiększanie ich reprezentacji
i przyczynianie się do pełnego rozwoju nauki.

W ramach 17. edycji programu trzy stypendia habilitacyjne, każde o wartości 35 tys. zł,  zdobyły:

  • dr Agnieszka Gajewicz, Wydział Chemii, Uniwersytet Gdański (Opracowanie metod szacowania przekrojowego (read-across) wspierających proces oceny ryzyka chemicznego stwarzanego przez nanomateriały);
  • dr n. med. Marta Mańczuk, Zakład Epidemiologii i Prewencji Nowotworów, Pracownia Prewencji Pierwotnej, Centrum Onkologii - Instytut im. M. Skłodowskiej-Curie w Warszawie (Choroby cywilizacyjne - ocena czynników ryzyka związanych ze stylem życia);
  • dr Anna Michalska, Zakład Chemii i Biodynamiki Żywności, Instytut Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności Polskiej Akademii Nauk w Olsztynie (Identyfikacja kluczowych parametrów wybranych sposobów suszenia mających wpływ na termolabilność i interakcje związków bioaktywnych w proszkach owocowych).

Dwa stypendia dla doktorantek w wysokości 30 tys. zł otrzymały:

  • mgr Monika Riegel, Centrum Neurobiologii, Pracownia Obrazowania Mózgu, Instytut Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN (Mózgowe mechanizmy pamięci asocjacyjnej bodźców werbalnych nacechowanych emocjonalnie – badania behawioralne oraz z zastosowaniem funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI));
  • mgr Wioletta Rut, Zakład Chemii Bioorganicznej, Politechnika Wrocławska (Zastosowanie naturalnych i nienaturalnych aminokwasów w otrzymywaniu aktywnych i specyficznych markerów dla proteaz cysteinowych i treoninowych).

Stypendium dla magistrantki o wartości 20 tys. zł odebrała:

  • Anna Konturek-Cieśla, Zakład Biotechnologii Medycznej, Uniwersytet Jagielloński (Wpływ oksygenazy hemowej-1 i G-kwadrupleksów na stabilność genomową w patogenezie ostrych białaczek szpikowych (AML)).